Matka, syn starszy, syn młodszy i pies
niedziela, 25 grudnia 2011

-Czas plynie szybciej, jesli dni podzieli sie na godziny-rzeklo dziecie filozoficznie, oczekujac na holiday.
-196 godzin ;)

................

-Maaam, juz tylko 185 godzin do wylotu!-wieczorem kiedy wrocilam z pracy.

................


A potem, z wyjatkiem nocy, co godzine 160h, 159h itd


:)))



23:02, jakatakaowaka , filozoficznie
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 13 października 2011


Co robi mlody czlowiek, ktoremu chce sie i spac i kapac?
............................................................wstaw odpowiednie.
Co robi Emil?



15:19, jakatakaowaka , Dosłowność
Link Komentarze (2) »
czwartek, 15 września 2011

Emil przy posilkach jest zawsze lekko podjarany.
Zaczepia, kokietuje, prezentuje.

Dzis, szykujac sobie kolacje pyta gospodarza: ktory noz mi polecisz do krojenia chleba?
-ktory ci pasuje
-mi pasuje ten tasak, tylko nie wiem gdzie on jest...

P.S. Dobrze, ze nie wiedzial o siekierze w garazu ;)


21:58, jakatakaowaka , Dosłowność
Link Dodaj komentarz »
piątek, 02 września 2011

Oszukali go

-Wez te kredki- pokazuje znana marke- one maja intensywne kolory
- nie, te nie
-?
-bo one sa gietkie
-?
-i potem pekaja
-???
-no bo ja zawsze sprawdzam jak bardzo sa gietkie i wtedy pekaja...



Obrzydliwosc

-Wypierz najpierw ten sweter, bo ja sie go brzydze- mowi Em
- przeciez jest nowiutki, sam go chciales
- no tak, ale wiesz, moze ktos przymierzal...



Zakupy

Em od kupna nowych butow wykreca sie jak moze. Jestem coraz bardziej zla, bo stare autentycznie sie rozlatuja, a nie wspomne, ze jak zamokna to innych nie ma.
Widzac to wpada na pomysl
- mamo, a nie moglabys mnie tak zmusic?
-?
- no wiesz, pojdziesz do sklepu i mi kupisz. Ale sama, zebym ja nie widzial. Wtedy bede w nich chodzil!

Chyba chodzi o nieumiejetnosc podejmowania decyzji?
Swiadom wlasnych slabosci?









23:36, jakatakaowaka , Wszystkie
Link Komentarze (3) »
środa, 24 sierpnia 2011
Sie zahaslowali.

Wracam, a tu hasla pozakladane.

A ja tesknie.

Hej, prosze o kontakt tych co maja hasla, a pozwola czytac, na mejla basia1703@wp.pl

I podziek. Jak powiedzial Kajtus :)


18:43, jakatakaowaka , Wszystkie
Link Komentarze (4) »
wtorek, 23 sierpnia 2011
Przyjechal.
Wyrosniety, wlos zapuszczony.



Mam complain-y, o halasy, bezpardonowe wchodzenie do cudzych pokoi, namolnosc itd. Czasem odzywa sie we mnie wyuczona bezradnosc.
W nim nowe tiki.

Jestem jego calym swiatem. Matka, ojciec, brat, kolega, wszystko w jednym.

Zbiera funty.

Nie zgadza sie na nowe buty.

Zamienil rometa na suzuki lub jawe ;)






22:17, jakatakaowaka , Wszystkie
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 15 sierpnia 2011
A to ciekawe http://www.charaktery.eu/wiesci-psychologiczne/4378/Autyzm-i-ADHD-w-epoce-lodowcowej/

Autor pisze: Autyzm i ADHD w epoce lodowcowej Autyzm i ADHD to pozostałość zachowań, które w epoce paleolitu zwiększały szanse na przeżycie i zdobycie pożywienia.

Oraz:
Zdaniem Resera autyzm utrzymał się w genach jako jedna z form ludzkich zachowań, która w epoce kamienia łupanego umożliwiała naszym przodkom zdobywanie pokarmu, a co za tym idzie także utrzymanie się przy życiu. Reser uważa też, że nasi autystyczni przodkowie dzięki skłonności do obsesyjnego, systematycznego powtarzania wciąż tej samej czynności, lepiej koncentrowali się na doskonaleniu sprawności umożliwiających zdobycie pożywienia.
Dziś zdobywanie żywności nie wymaga tyle wysiłku, dlatego uwaga osób autystycznych kieruje się na inne czynności np. układanie wież z klocków, włączanie i gaszenie światła czy zbieranie i układanie kapsli.

I wszystko jasne.
Moj na pewno by wynalazl ogien :)))



środa, 27 lipca 2011
Wrocila fiksacja na temat ROMETA

Zapiski z rozmowek gg:



czesc mama

to ja emil


mama a kiedy sie zgodzisz na rometa

na marcin moze bez pytania sie rodzicuw

a ja jeszcze sie pytam i tak nie moge

co ale nie za twoje piniodze ni za taty tylko za  swoje
no ale marci moze

a po za tym

ju sz w moim wieku mogom inni jezdzic do szedzisienciu na liczniku

a, ro met - ma

a klad mial 80 osiemdziesiat i na kladzie moglem jezdzic a na romecie nie moge a ma szezdziesiat na liczniku a wyciaga 50 maks ito jeszcze z gurki a normalnie po prostej pod mojim cie zarem to wyciagne 45

a czemu ty sie niehcesz zgodzic na rometa

tu kupie rometa za 150 do brego jeszczacego z dokumetami

a nie moge hociasz tego rometa kupic na te 4 dni a potem go sprzedac

bym poszukal ja kie go tanszego

no i ja jeszcze zadnego wy padku jeszcze ni spowodowalem

ej mama moglabys mi dac natego rometa a ja najwyzej gdyby go sprzedal to by mc oddal





Ma argumenty. Mocne. :)))







22:49, jakatakaowaka , Kompulsje
Link Komentarze (2) »
piątek, 22 lipca 2011
Moglabym teraz wkleic kilka jeszcze "rozmowek gg" w tym samym co poprzednio kontekscie.
"Mamo, to jak dasz mi troche kasy? Mamo, to jak zastanowilas sie co z ta kasa? Pozyczysz mi? Mamo? Mamo?"

Moglabym, tym bardziej ze teraz zabawna wydaje mi sie w jego wydaniu metoda "zdartej plyty". ( Sie matka napracowala na licznych terapiach aby nabyc te umiejetnosc a syn wyssal ja z mlekim matki :)

Moglabym napisac tez, ze syn zaskoczyl mnie kiedy oswiadczyl ze pilnie potrzebuje

żyroskop

.
Nie musze dodawac, ze wujek google musial mnie uswiadamiac.

Moglabym.
Moglabym... tylko inniejsza sprawa spedza mi sen z powiek.

Tesknie.
Szalenie, bezgranicznie i rozpaczliwie.

Jestem mianowicie na dluuugim wyjezdzie sluzbowym.
Przed wyjazdem oceny wystawione, pukladalam czas i obowiazki po najblizszej rodzinie. Zminimalizowalam poziom stresu. A o co nie zadbalam to i tak przewidzialam.

Przy okazji zarobkowania mialam wypoczywac od dziecek.
Zadbac tylko o siebie.
W zalozeniu.

Po czesci sie udalo.
Zarobilam.
Zrzucilam 10 kg :)

I wylalam wanne lez. Place krocie za telefony.
Tesknie.
Za fiksacjami, za slowem, gestem, wygladem, nawet za piskami, nawet za trzaskaniem.
Tesnie za ( och, nigdy nie sadzilam ze to napisze) wieszaniem sie na mnie, choc tego tak bardzo nie cierpie.
A teraz cierpie nie majac tego...

Chce, potrzebuje moich synow jak ryba wody.
Teraz, natychmiast, nie potem.

Chyba bede klasycznym przykladem osoby, ktora w przyszlosci bedzie miec syndrom pustego gniazda...

Odliczam dni kiedy do mnie przyleca.

Dziewiec.
Jestem jednym, wielkim oczekiwaniem.
Ja.
Ja, ktora zawsze powtarzala innym "odpocznij od dzieci, naladuj baterie" i sama w miare mozliwosci staralam sie dbac o rownowage psychiczna.

A teraz

Dziewiec dni :)











22:41, jakatakaowaka , Wszystkie
Link Komentarze (11) »
czwartek, 09 czerwca 2011
Atak paniki po raz pierwszy.

Syn ma lecieć na wakacje. Ma lecieć z dwiema ciociami i córeczką jednej. Chodzi tylko o lot, bo na miejscu odbiera ich jego ukochany wujek. Najpierw namawiał brata co by z nimi leciał, potem mnie, innych. Wreszcie zaczął marudzić, by na koniec postawić się okoniem. Nie poleci z nimi.
Nie poleci i już. 
Drążę dlaczego i dowiaduję się o jego obawach "bo to przypał".
?
"Bo jakby mi się coś przytrafiło to co ja zrobię? Komu powiem?"
Myślałam że chodzi o brudzenie majtek, ale nie.
Chodzi o to że jakby się skaleczył....

Po raz drugi.

W przyblokowych ogródkach są jeże. Dopóki Emil o nich wiedział ale ich nie widział wszystko było ok.
Wychodząc z psem na wieczorny spacer dojrzałam jednego i pokazałam chłopakom.
W nocy wielkie oczy "mamo ja chcę powiedzieć weterynarzowi żeby wytruli te jeże."
???
"Bo jakby one wchodziły do naszego domu, to co zrobimy?"

I po raz trzeci, już na wyjeździe.
Drugie słowa Emila (pisownia orginalna):

ej mama mogłaś by mi pożyczyć ytrohe pińiendzy

albo dać

albo wysłac

........................................

:)


13:34, jakatakaowaka , zdziś
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
| < Kwiecień 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30        
O autorze
Dodatki na bloga
Autyzm Autyzm jest zaburzeniem umiejętności społecznych i komunikacyjnych. Dzieci z autyzmem często zachowują się dziwnie, sprawiają wrażenie niegrzecznych i nie reagują na upomnienia. Mają trudności ze zrozumieniem języka; nie potrafią przewidzieć konsekwencji swoich zachowań. Pomóż im okazując zrozumienie i tolerancję.